BKS Stal - Ruch Zdzieszowice 1:1
W 26. kolejce III ligi śląsko-opolskiej bielszczanie zagrali z Ruchem Zdzieszowice.
BKS Stal - Ruch Zdzieszowice 1:1 (0:1)
Bramki:
0:1 Szatkowski (18')
1:1 Zdolski (78') - rzut karny
Żółte kartki:
Zdolski, Sobala - M. Dyczek, Nowak, Czajkowski
Czerwona kartka:
Nowak (90') - za dwie żółte
BKS Stal: Kozik, Dzionsko, Dancik, Szczurek, Zdolski, Caputa (72. Luke), Sobala, Czaicki, Karcz, Rucki (46. Brychlik), Wiśniewski.
Ruch: Kasprzik, Polak, Bachor, M. Dyczek, Nowak, Kapłon (60. Pindral), Czajkowski, Marzec (65. Sotor), Szatkowski, Kiliński, Czapliński.
Spotkanie z Ruchem Zdzieszowice było dla bialskiej Stali pierwszym z serii trzech meczów na własnym boisku. Za tydzień podopieczni trenera Rafała Góraka zagrają z Małąpanwią Ozimek, a za dwa tygodnie z rezerwami Podbeskidzia. Mecz z Ruchem Zdzieszowice to jedno z tych spotkań, o których zwykło się mówić jako o meczach za 6 punktów. Oba zespoły miały bowiem na koncie 52 punkty i zajmowały trzecią i czwartą pozycję. Dla obu porażka w sobotnim spotkaniu mogła oznaczać koniec marzeń o awansie do II ligi, tym bardziej, że po piątkowym meczu Odry Opole, lider miał już nad drużynami z Bielska-Białej i Zdzieszowic 9 punktów przewagi.
Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w pierwszych minutach mogli pokusić się o prowadzenie. W 2. minucie bielszczanie wykonywali rzut wolny, a bramkarz Ruchu musiał piąstkować. Minutę później powinno być 1:0. Najpierw po fatalnym kiksie jednego z obrońców gości piłka o mały włos nie przelobowała bramkarza Ruchu, który końcami palców zdołał ją musnąć. Futbolówka trafiła do Filipa Wiśniewskiego, który z bardzo ostrego kąta trafił w słupek. Po kilku minutach naporu bielszczan, mecz się wyrównał. W 18. minucie Ruch przeprowadził akcję, po której objął prowadzenie. Strzelał Mateusz Szatkowski, a piłka po rykoszecie zaskoczyła Krzysztofa Kozika. Sędzia najpierw uznał gola, później po sygnalizacji spalonego zmienił swoją decyzję, jednak ostatecznie po konsultacji z liniowym wskazał na środek boiska uznając bramkę. Od tego momentu gospodarze ruszyli do odrabiania strat, ale przyznać trzeba, że bramkarz Ruchu Tomasz Kasprzik nie miał wiele pracy. Bielszczanie walczyli, ale nie potrafili wypracować sobie dogodnej okazji do zdobycia gola. W 26. minucie bliski szczęścia był Michał Szczurek, jednak jego uderzenie głową okazało się bardzo niecelne.
W drugiej połowie podopieczni trenera Rafała Góraka próbowali odrobić straty, jednak przez długi czas nie potrafili przedrzeć się przez szczelną obronę Ruchu. Na uwagę zasługuje jedynie strzał Filipa Wiśniewskiego z 70. minuty, który z łatwością złapał Kasprzik. W 78. minucie na solową akcję zdecydował się Kamil Karcz, który został faulowany w polu karnym. Sędzia wskazał na 11 metr, a rzut karny na bramkę zamienił Damian Zdolski. Wicej goli w tym spotkaniu nie padło, a BKS Stal podzielił się punktami z Ruchem. Wynik ten najbardziej ucieszył... Odrę Opole, która ma już nad oboma zespołami 8 punktów przewagi.







